Srebrna moneta 1 uncja x 20 Wiedeński Filharmonik 2025 Tuba

4 400,00 

Srebrna moneta bulionowa Wiedeński Filharmonik należy do najpopularniejszych europejskich monet inwestycyjnych, wykonanych z kruszcu o najwyższej czystości. Za jej produkcję odpowiada prestiżowa mennica Münze Österreich, która w 2019 roku świętowała 825-lecie swojej działalności związanej z emisją monet. Austriacka mennica, tworząc srebrną wersję monety o wadze jednej uncji, postanowiła zachować ten sam projekt graficzny, jaki zdobi również złotą wersję tego waloru – podobnie jak robią to inne czołowe mennice na świecie. Autorem projektu jest Thomas Pesendorfer, były główny grawer mennicy austriackiej.

Brak w magazynie

Kategoria:

Ogromny międzynarodowy sukces złotej monety Wiedeński Filharmonik 1 oz skłonił austriacką mennicę Münze Österreich do rozszerzenia oferty o jej srebrną wersję. Od debiutu w 2008 roku srebrny odpowiednik szybko zyskał uznanie wśród inwestorów zainteresowanych metalami szlachetnymi. Dziś srebrna moneta Filharmonik o wadze jednej uncji należy do najpopularniejszych i najbardziej cenionych produktów lokacyjnych na świecie. Jej znana na całym globie nazwa i charakterystyczny design sprawiają, że wyróżnia się nie tylko estetyką, ale również bardzo dobrą płynnością na rynku.

Na awersie srebrnej monety Wiedeński Filharmonik 1 uncja widnieją organy mieszczące się w słynnej sali koncertowej Musikverein w Wiedniu, uważanej za jedną z najlepiej brzmiących sal na świecie. Obok wizerunku organów umieszczono istotne dane: wagę monety, rok emisji, próbę srebra oraz kraj pochodzenia. Ciekawostką jest nietypowa wartość nominalna – 1,5 euro – co wyróżnia tę monetę spośród innych. Co istotne, jest ona uznawana za oficjalny środek płatniczy w Austrii.

Rewers monety przedstawia osiem najważniejszych instrumentów orkiestry Filharmoników Wiedeńskich, takich jak wiolonczela, skrzypce, róg, fagot czy harfa. W górnej części monety znajduje się napis „WIENER PHILHARMONIKER”, a tuż pod nim słowo „SILBER”, oznaczające srebro.

Koszyk
Przewijanie do góry